Pressetexte
W artystycznych kuluarach jubileuszu
Barbara Piasecka, I LO im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie
Wizyty delegacji zagranicznych w związku z obchodami 140 - lecia I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie
Nieoczekiwanym zjawiskiem towarzyszącym uroczystościom 140 - lecia Szkoły w dosłownym znaczeniu okazała się profesjonalna wystawa prac artystycznych w hallu ILO pani Christel Stadtmueller, przybyłej z rejonu Speyer w Nadrenii-Palatynacie. Nieoczekiwanym, ponieważ wynikłym dopiero z początkiem września z inicjatywy niemieckiej artystki, która zaproponowała urządzenie ekspozycji swych prac dla uczczenia tak podniosłego święta. Zjawiskiem, gdyż wystawa spotkała się z dużym zainteresowaniem zarówno gości jubileuszowych, jak też lokalnych mediów.
A był to również nieoczekiwany, a jakże pożądany, satysfakcjonujący i po prostu sympatyczny efekt trwającej od kilku lat współpracy pomiędzy naszym I LO a Friedrich-Magnus-Schwert-Gymnasium w Speyer, polegającej na corocznej i odbywającej się w pełnym cyklu (wizyta i rewizyta) wymianie młodzieży uczniowskiej wraz z opiekunami. Ponieważ idea takich kontaktów polega m. in. na goszczeniu przez cały okres pobytu w domach uczniów-gospodarzy, trzy lata temu państwo Stadmüller przyjęli do siebie polskiego partnera swego syna, który w swym gimnazjum zgłosił chęć uczestnictwa w projekcie partnerstwa obu szkół. Piotr Żurawski, wówczas uczeń klasy 1b, a obecnej 4b, szybko zaprzyjaźnił się z całą niemiecką "familią" i odtąd już regularnie uczestniczył w corocznym cyklu uczniowskich wymian, skorzystał też z możliwości odbycia w Speyer dłuższego stażu praktykanckiego, a obie rodziny w międzyczasie nawiązały ożywione kontakty prywatno-towarzyskie włącznie z wzajemnymi odwiedzinami. Obydwoje państwo Stadtmüller żywo interesują się Polską i jej sprawami, a w ich domu na półkach znaleźć można kanon literatury polskiej. Nawiasem mówiąc, pan domu czyta ponoć w tej chwili "Chłopów" Reymonta, czego starannie unika u nas w Polsce niejeden maturzysta, czy nawet wykształcony intelektualista.
W tej sytuacji, przy tak ścisłych związkach z Gnieznem i naszą szkołą, w warunkach rozwiniętej od kilkunastu lat działalności twórczej we własnej pracowni artystycznej niedaleko Speyer, pani Stadtmüller powzięła chęć dołożenia swojej "cegiełki" do jubileuszu, i za poparciem dyr. Młodzikowskiej doszło do urządzenia wystawy w hallu szkoły. Artystka sama przywiozła z Niemiec i rozlokowała tu nie szczędząc sił eksponaty, niektóre pokaźnych rozmiarów, a w realizacji przedsięwzięcia pomogli jej Piotr i jego klasowi koledzy, przyległe muzeum oraz niżej podpisana. Profesjonalnie przygotowana wystawa objęła przede wszystkim prace rzeźbiarskie i graficzne, wykonane różnymi technikami i w różnych materiałach, głównie dla celów zdobniczo- upiększających jako elementy tzw. "małej architektury" i architektury wnętrz (obrazy graficzne, posągi), ale również dla celów użytkowych (np. meble artystyczne). Z innymi nie eksponowanymi dziełami artystki oraz jej sylwetką można było się zapoznać z folderów, dołączonych do wystawy.
Ekspozycja, towarzysząca jej w tle idea partnerstwa szkół oraz 140 lat istnienia jednej z nich, wzbudziły spore zainteresowanie lokalnej prasy. Specjalne artykuły z wywiadami i zdjęciami zamieściły Gazeta Poznańska w dniu 18 września 2003 pod tytułem "Partnerstwo już nie urzędowe" oraz Głos Wielkopolski w tym samym dniu pod tytułem "Wystawa niemieckiej artystki", a gnieźnieńskie Przemiany w artykule "Szkolne 140 - lecie" wymieniły to kulturalne wydarzenie i jej autorkę jako jedną z imprez uświetniających jubileusz. Natomiast podczas wizyty w Miejskim Ośrodku Kultury jego dyrektor, pan Paweł Kostusiak, który także miał okazję przyjrzeć się wystawie, zaproponował twórczyni z Niemiec ściślejszy kontakt, polegający m. in. na uczestnictwie we wspólnych warsztatach i ekspozycjach artystów z regionu Speyer i Gniezna (miast partnerskich) oraz dużej wystawie indywidualnej w największej galerii MOK-u.
Pani Stadtmüller to niezwykle skromna osoba. To, że jej wkład w uroczystości sędziwej 140 - latki wobec innych towarzyszących atrakcji (spotkania klasowe, bal byłych absolwentów) nie przeszedł bez echa, sprawiło jej autentyczną radość, a nawet lekko zdumiało. I wprawdzie ze względu na napięty scenariusz i harmonogram nie miała okazji wypowiedzieć się publicznie przy mównicy podczas oficjalnej części obchodów w auli ILO, a przygotowała i nauczyła sie na pamięć trudnego polskiego tekstu, to jednak w późniejszym kameralnym spotkaniu z dyr. Młodzikowską bezbłędnie i ze wzruszeniem wyrecytowała:
"Szanowni Goście, cieszy mnie niezmiernie fakt, że mogę wystawić moje prace tu w Gnieźnie. Z pewnością zastanawiacie się, co łączy mnie z Gnieznem? Mój syn uczestniczył w wymianie uczniów partnerskich miast Gniezno i Speyer. Między rodzinami rozwinęła się w ten sposób prawdziwa przyjaźń. W tym miejscu chciałabym szczególnie podziękować rodzinie Żurawski za serdeczne przyjęcie i wielką gościnność. Zarówno ja, jak i moja rodzina bardzo dobrze czujemy się w Polsce i z pewnością będziemy tu przyjeżdżać częściej. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaproszenie."
Nasza szkoła i jej dyrekcja doceniła i postarała się odwzajemnić inicjatywę sympatycznego niemieckiego gościa: dyr. Młodzikowska na tym samym spotkaniu w wąskim gronie m. in. z prasą i rodziną Żurawskich uhonorowała panią Christel Stadmüller jako jedną z nielicznych pamiątkowym medalem 140 - lecia, wybitym w krótkiej serii; razem z oficjalnymi delegacjami dwóch niemieckich partnerskich szkół w RFN (Speyer, Stade) uczestniczyła na specjalne zaproszenie zarówno w programowo przewidzianych przez organizatorów obchodach głównych (piątkowe: przemarsz i msza, sobotnie: akademia i bal w auli), jak też w nieoficjalnych spotkaniach wszystkich gości zagranicznych. Dyrektor Młodzikowska wystosowała też na jej ręce pismo z podziękowaniami za uświetnienie jubileuszu.
Wystawa i pobyt artystki trwały tylko niespełna tydzień; pozostał ślad w postaci zdjęć, artykułów, wpisów do kronik szkolnych oraz wyrazów podziwu i najlepszych życzeń dla naszej szkoły zapisanych przez panią Christel Stadtmüller w Księdze Pamiątkowej. Niestety, z powodu silnego przeziębienia musiała ona wcześniej opuścić nasz kraj. My też mamy dla niej życzenia efektywnej pracy twórczej, powodzenia i uznania w świecie artystycznym, dalszych udanych związków z Polską i Polakami, Gnieznem i naszą szkołą, i zwyczajnie: dużo zdrowia i do zobaczenia znowu wśród nas!
(Quelle: Awans.net, Publikacje nauczycieli vom 25.11.2003, zuletzt besucht am 21.07.2011)